fbpx

Praktykowanie uważności

Dziś chciałabym odczarować termin, który często źle się kojarzy. Praktykowanie uważności. Często słyszę od rodziców, że w czasie kursu uważności będzie trzeba jakoś wygenerować dodatkową godzinę na „praktykowanie zadań z uważności, bo Pani od Żabki tak powiedziała”. Chcę napisać, że praktyka jest dużo prostsza niż codzienne ćwiczenia. W praktyce ważna jest po prostu rytualność; jak ten nawyk mycia zębów przed spaniem. Dużo praktyk z dziecięcej uważności polega na regularnym zadawaniu sobie samemu pytania: np. Co się teraz u mnie dzieje? Bez oceny, bez interpretacji. Prosty wgląd w siebie i tyle. Albo polega na włączaniu do codzienności prostych czynności, np. nawyk regulującego wdechu i wydechu przed rozpoczęciem jakiegoś działania np. przed rozpoczęciem zabawy, albo przy myciu rąk. Specjalnie piszę regulującego, bo nie chcę wskazać jaki dokładnie ma to być oddech. Każdy ma swój własny i warto popróbować ze sobą jaki dla nas gra najbardziej. O co tu chodzi? Co to ma dać? Ma przenieść światło uwagi z wiecznego trybu gaszenia codziennych, rodzinnych pożarów, na kierunek w którym krok po kroku mamy świadomość co się u nas dzieje. Jaka jest różnorodność naszych przeżyć, wielość potrzeb, uczuć, ekspresji, odczuć z ciała. O uważności często mówi się w kontekście praktykowania mięśnia uwagi. Tak jak z ćwiczeniami fizycznymi, efekty nie przychodzą od razu. Potrzeba jest wielu powtórzeń, żeby praktyka stała się nawykiem, a nie uciążliwą koniecznością. Dlatego warto też pamiętać, że sytuacja w której nie widzimy od razu efektów nie jest powodem do jej przerwania.

Napisz do nas

Telefon

Justyna 508 812 909

Ania 792 778 881

Adres

Winogrady 69
61-659 Poznań

Zapisz się do naszego newslettera

Aby otrzymywać najnowsze informacje o konsultacjach, kursach i warsztatach, podaj adres email

Dziękujemy!